Archiwum kategorii ‘blog’

karkonosze vol.2
sobota, 31-07-2010

Jakoś rok temu byliśmy w Szklarkiej, teraz druga czesc zwiedzania karkonoszy – karpacz, porelaksujemy sie, pogrilujemy, poczytamy, jutro smigniemy na sniezke, to brzmi jak plan.

liczac hajs, gramy w bilard, pijac moet, sprawdzam bilans
czwartek, 29-07-2010

Propsy zbiera dziś lokal “Pizza station”, zajawka na bowling nadal kipi, idziemy przebrać się w śmieszne buty i bum, gramy, ale wcześniej kilka partyjek w bilard, zakupy jak ci wszyscy brzydcy ludzie w tesco, praca i jedziemy pod namiot na weekend do Karpacza, jo, tyle. Wczo na ro kilka dobrych miejscowek objechalem w ramach relaksu, [...]

po krotkiej nieobecnosci
sobota, 24-07-2010

Ogolnie to no, wrocilismy z kregli na ktorych bylismy, bo ostatnio duza na to zajawka, ale nie zagralismy, bo sie okazalo, ze legitymacyji studenckich nie honoruja po 20 i nara, przegralismy w teamie z ma dziewczyna 4:1 w starciu z p i p, piotrem i paulina, trudno co robic, stara prawda, ze pospiech i nonszalancja [...]

jedziem doczech
piątek, 09-07-2010

Dobra, spakowaliśmy namiot w teczkę i inne takie i jedziem doczech. Plan jest taki, że do Ceskich Skalic, ale chyba pojedziemy też do Hradec Kralove, a i może uda się obejrzeć finał MŚ w Pradze. Ahoj, szczesnoł cestu, jak mawiają czescy kierowcy tirów.

españaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!
środa, 07-07-2010

Już dziś się wyświetliłem w koszuli Villi w pracy, łamiąc przy tym nasz dreskod, ale teraz łażę w niej do niedzieli! Tak!

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.